Zostawił kartę w terminalu - mieszkanka Wałbrzycha zabrała ją i próbowała zapłacić

Funkcjonariusze kryminalni zapukali do mieszkania przy ul. Mazowieckiej i zabezpieczyli kartę płatniczą pozostawioną w sklepowym terminalu. Kobieta dobrowolnie wydała plastyk i przyznała się do czynu, tłumacząc, że chciała w ten sposób zaoszczędzić.
Do wałbrzyskiej komendy zgłosił się klient, który przez nieuwagę zostawił kartę płatniczą w terminalu sklepowym przy ul. Mazowieckiej. Zauważył, że ktoś zabrał kartę i próbował nią zapłacić za zakupy, ale operacja nie powiodła się, bo sprawca nie znał kodu PIN.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze kryminalni wałbrzyskiej komendy. Policyjne czynności przeprowadzone następnego dnia rano doprowadziły do ustalenia osoby, która zabrała kartę z czytnika. Policjanci wkroczyli do mieszkania przy ul. Mazowieckiej i odzyskali kartę.
Podczas czynności procesowych kobieta dobrowolnie wydała skradzioną kartę i złożyła wyjaśnienia. Przyznała, że po zabranie plastiku próbowała nim zapłacić za własne zakupy, bo chciała w ten sposób oszczędzić swoje pieniądze.
Podejrzana usłyszała zarzuty za kradzież karty oraz usiłowanie włamania na konto bankowe. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 10. Sprawę prowadzi Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu.
na podstawie: Policja Wałbrzych.
Ostatnie Artykuły

Kradzież za 50 złotych ujawniła drugi problem 38-latka z Wałbrzycha

Autobusy A i 12 ominą ul. Gdyńską przez remont przed dworcem

Kradzież w Piaskowej Górze skończyła się policyjną wizytą i odzyskanym głośnikiem

Zabrała dwa telefony byłego partnera - policja dopadła ją tego samego dnia

Poranny blitz pod Wałbrzychem - 177 kierujących i ani jednego pijanego

Seria włamań na Podzamczu i Piaskowej Górze pękła po policyjnym tropie

Przed świętami tłok staje się sprzymierzeńcem złodziei i oszustów

Portmonetka i sprzęt dziadka zniknęły - policja zatrzymała dwoje sprawców

Na Mickiewicza wpadł 32-latek z cofniętymi uprawnieniami - sąd jest blisko

Portfel zniknął przy stacji, a finał zaskoczył 45-latka z Głuszycy

Dwa zatrzymania, cztery zakazy i noc w celi - kierowcy wracają do sądu

Kołpaki zniknęły z auta w Śródmieściu. 19-latek wpadł na Podzamczu

Wybił szybę, ale nie zdążył uciec - policjanci dopadli go na miejscu

