Czym hipoalergiczne bazy do hybryd różnią się od tradycyjnych odpowiedników?

3 min czytania
Czym hipoalergiczne bazy do hybryd różnią się od tradycyjnych odpowiedników?

Chociaż bazy hipoalergiczne do hybryd zajmują coraz więcej miejsca na sklepowych półkach, dla wielu kobiet wciąż stanowią zagadkę. Warto poznać ich właściwości, zwłaszcza kiedy wykonujemy manicure bez wsparcia profesjonalistki. Czym różnią się one od klasycznych hybryd? Porównaliśmy składy, właściwości i poziom bezpieczeństwa produktów starej i nowej generacji.

Klasyczne hybrydy towarzyszyły nam przez wiele lat i wydawałoby się, że była to udana współpraca. Niestety, zawarte w ich składach HEMA i di-HEMA okazały się bombami z opóźnionym zapłonem. Pechowe monomery zaczęły powodować alergie kontaktowe i zmusiły wiele kobiet to porzucenia lubianych formuł i starych nawyków. Na domiar złego stosowane w nich technologie nie spełniają obecnych standardów bezpieczeństwa. Zamiast pytać, czy baza pod żel lub hybrydę jest konieczna, uznajmy jej obecność jako oczywistą podstawę każdej stylizacji i ochronę paznokcia.

Nowoczesne bazy hybrydowe hipoalergiczne dają ten sam efekt, co klasyczne, a są bezpieczniejsze

Nowoczesne bazy hybrydowe hipoalergiczne dają ten sam efekt, co klasyczne, a są bezpieczniejsze

Nowoczesne bazy hybrydowe w trosce o bezpieczeństwo

Sercem bazy hybrydowej nie jest jedynie jej funkcjonalność, a tym bardziej ładny kolor lub brokat. To skład INCI, który jest zbudowany z szeregu substancji chemicznych. Niektóre z nich nie są dla naszych organizmów obojętne. Dlatego od jakiegoś czasu, zgodnie z unijnymi dyrektywami, ograniczono takie składniki, jak HEMA, di-HEMA oraz TPO. To dobra wiadomość dla użytkowniczek hybryd. Branża beauty nie może już działać zgodnie z zasadą, że cel uświęca środki, ignorując bezpieczeństwo kobiet w imię efektu.

Produkty nowej generacji to bazy hipoalergiczne do hybryd HEMA-free. Zastosowano w nich alternatywne oligomery, które mają większe cząsteczki. Ta właściwość uniemożliwia im gładkie przenikanie przez skórę, jak w przypadku wspomnianych wcześniej monomerów. To najbardziej istotna różnica pomiędzy klasycznymi hybrydami, a ich wariantami hipoalergicznymi. Takie bezpieczniejsze bazy hipoalergiczne do hybryd oferuje Cosmetics Zone.

Baza pod hybrydę odpowiednia dla każdej dłoni

Bazy hipoalergiczne do hybryd wyróżniają się swoją uniwersalnością. Z większym spokojem mogą ich używać osoby początkujące, które częściej popełniają błędy w trakcie aplikacji, a także posiadaczki reaktywnej skóry. Sięgają po nie także te kobiety, które starają się ograniczać kontakt z potencjalnie szkodliwymi substancjami, występującymi w kosmetykach, pożywieniu, czy ubraniach.

Być może nie zdawałaś sobie sprawy z faktu, że wystąpienie kontaktowej alergii na HEMA nie jest jednorazowym aktem sprzeciwu organizmu. Wystąpienie silnego pieczenia i swędzenia wyklucza powrót do klasycznych lakierów hybrydowych. Hipoalergiczne bazy bywają więc jedyną szansą na stosowanie trwałej metody manicure’u.

Delikatniejszy skład bazy i niezmienna moc stylizacji

Chociaż bazy starej generacji i ich hipoalergiczne wersje dzieli zawartość buteleczki, skuteczność nowych produktów pozostała niezmienna. To ważna wiadomość dla kobiet, które obawiały się, że po zmianach składów ich ulubione lakiery staną się słabszymi wersjami dawnych hybryd. Bazy bez HEMA są trwałe, łączą naturalną płytkę z kolejnymi warstwami manicure’u i utrzymują się nawet trzy tygodnie, bez zapowietrzeń.

Są dostępne w wariancie klasycznym, gęstym żelowym i kauczukowym. Hitem minimalistycznej stylizacji paznokci są kolorowe bazy hybrydowe, które umożliwiają wykonanie manicure’u bez konieczności nałożenia dodatkowych warstw lakieru. Dawniej dla kruchej płytki była dedykowana baza witaminowa lub proteinowa. Obecnie posiadaczki naturalnie cienkich paznokci coraz częściej sięgają po bezpieczne budujące produkty z hipoalergicznym składem.

Autor: Artykuł sponsorowany

portalwalbrzych_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych