Z Warszawy do Wałbrzycha po szybki zarobek - sprzedawali podrobione elektronarzędzia

2 min czytania
Z Warszawy do Wałbrzycha po szybki zarobek - sprzedawali podrobione elektronarzędzia

FOT. Policja Wałbrzych

Na parkingu przy jednym z marketów na Podzamczu policja zatrzymała trzech mężczyzn sprzedających sprzęt z podrobionymi znakami towarowymi. Zatrzymanie nastąpiło po sygnale - mundurowi znaleźli w samochodzie narzędzia, telefony i gotówkę zabezpieczoną na poczet kar.

Jak podaje Policja:

Policjanci ogniwa wywiadowczego wałbrzyskiej komendy zatrzymali w poniedziałkowe południe trzech obcokrajowców, którzy, będąc na gościnnych występach w naszym mieście, na terenie parkingu jednego z obiektów handlowych na Podzamczu sprzedawali elektronarzędzia oraz urządzenia elektroniczne z podrobionymi znakami towarowymi.

Do zatrzymania doszło 16 marca około godziny 12:00. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie na miejscu - w samochodzie sprzedawców znaleziono elektronarzędzia oraz urządzenia elektroniczne w postaci telefonów komórkowych i słuchawek oznaczonych nazwami znanych marek, które mogły wprowadzać kupujących w błąd co do ich oryginalności. Zatrzymani to mężczyźni w wieku 19, 23 oraz 39 lat.

Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli także gotówkę w kwocie blisko 4 tysięcy złotych i ponad 800 euro - środki tymczasowo zabezpieczono na poczet przyszłych kar. Mężczyźni spędzili noc w policyjnych celach.

W toku czynności procesowych śledczy z Wydziału Do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu przedstawili zatrzymanym zarzuty z art. 305 ustawy Prawo własności przemysłowej dotyczące wprowadzania do obrotu artykułów z podrobionymi znakami towarowymi. Wszyscy przyznali się do winy, oświadczając, że podrobiony sprzęt kupili w Warszawie i przyjechali do Wałbrzycha specjalnie, by go sprzedać przypadkowym osobom.

Grozi im wysoka grzywna, a także kara pozbawienia wolności do lat 2 - o losie podejrzanych zadecyduje sąd. Informacje przekazał Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu kom. Marcin Świeży.

Handlarze liczyli na szybki zarobek - wylądowali jednak w dyżurce i pod konkretne zarzuty.

na podstawie: KMP w Wałbrzychu.

Autor: krystian