Jedna kontrola na Sobięcinie i rowerzysta wrócił z mandatem 2,5 tys. zł

FOT. KMP w Wałbrzychu
51-letni wałbrzyszanin jechał rowerem przez Sobięcin, gdy patrol prewencji z wałbrzyskiej komendy zatrzymał go przy galerii handlowej na ul. 1 Maja. Badanie trzeźwości pokazało 1,21 promila alkoholu w organizmie. Przejażdżka zakończyła się mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Policjanci zauważyli mężczyznę w piątek przed godziną 8:00. Jechał niepewnie, więc mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. Wynik potwierdził, że kierujący był nietrzeźwy, a do domu nie wrócił już na rowerze.
Jak podaje Policja, wraz z nadejściem wiosny ruszają codzienne kontrole rowerzystów. Osoby, które poruszają się po drogach publicznych, w strefach ruchu lub zamieszkania po alkoholu, muszą liczyć się z grzywną. Przy wyniku do 0,5 promila wynosi ona 1000 zł, a powyżej tej granicy - 2,5 tysiąca złotych.
W tym przypadku padła właśnie ta wyższa stawka. Wałbrzyszanin dostał wymierzoną karę 2,5 tysiąca złotych za wykroczenie w ruchu drogowym.
Policja przypomina też, że sprawa może trafić do sądu. Wtedy kara finansowa bywa wyższa, a sąd może dodatkowo orzec zakaz kierowania tym środkiem transportu na wiele miesięcy.
To jedna z tych interwencji, które pokazują, że kilka minut lekkomyślności na rowerze potrafi zamienić się w bardzo kosztowny poranek.
na podstawie: KMP w Wałbrzychu.
Autor: krystian
