[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych odwrócił losy meczu i pokonał AMW Arkę Gdynia 103:97 w Orlen Basket Lidze

3 min czytania
[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych odwrócił losy meczu i pokonał AMW Arkę Gdynia 103:97 w Orlen Basket Lidze

Górnik Zamek Książ Wałbrzych wygrał z AMW Arką Gdynia 103:97 w 23. kolejce Orlen Basket Ligi, a wałbrzyscy kibice dostali w niedzielę spotkanie pełne zwrotów akcji. Piąty w tabeli Górnik, mający przed meczem 36 punktów, ograł dziewiątą Arkę z dorobkiem 35 oczek, choć po trzech kwartach to goście prowadzili 75:64.

Trzy kwarty pod górkę, ale z życiem

Początek nie układał się po myśli gospodarzy. Górnik przegrał pierwszą kwartę 19:25, a po drugiej było już 39:49, więc Arka spokojnie trzymała rękę na pulsie. Goście lepiej weszli w mecz, częściej trafiali i przez długi czas to oni nadawali ton wydarzeniom na parkiecie.

Trzecia kwarta tylko na moment pozwoliła wałbrzyszanom złapać oddech, bo choć Górnik poprawił tempo i dorzucił 25 punktów, Arka odpowiedziała 26 oczkami i przed ostatnią odsłoną miała solidną zaliczkę. Po 30 minutach na tablicy widniało 64:75 i w hali nie brakowało nerwów, bo gospodarze musieli już odrabiać naprawdę spory dystans.

Wtedy jednak zaczęła się najciekawsza część tej opowieści. Górnik podkręcił obroty, poprawił obronę i w czwartej kwarcie wrzucił najwyższy bieg. W ostatnich 10 minutach wałbrzyszanie zdobyli aż 39 punktów, a Arce pozwolili tylko na 22. To był moment, w którym mecz przechylił się całkowicie na stronę gospodarzy.

Cabbil i Anderson zrobili różnicę w końcówce

Największą postacią spotkania był Lovell Cabbil, który po przerwie wszedł na poziom trudny do zatrzymania. W drugiej połowie zdobył 40 punktów, bijąc swój sezonowy rekord, i praktycznie w pojedynkę ciągnął Górnika z powrotem do gry. Kiedy Arka próbowała jeszcze odpowiadać na rosnącą presję, Cabbil nie tylko trafiał, ale też nadawał rytm całemu atakowi gospodarzy.

W kluczowych fragmentach dołączył do niego Avery Anderson, a duet wałbrzyskich obwodowych zrobił swoje właśnie wtedy, gdy ważyły się losy meczu. To ich akcje pozwoliły Górnikowi zamknąć spotkanie mocnym finiszem i wygrać 103:97 po starciu, które jeszcze po trzech kwartach wyglądało dla gospodarzy bardzo ciężko.

Statystyki też pokazują, że Wałbrzych wygrał ten mecz nie tylko sercem, ale i jakością w ataku. Górnik trafił z lepszą skutecznością, 54 do 46 procent, dołożył 29 asyst przy 27 Arki i popełnił mniej strat, 9 do 11. Goście mieli wprawdzie więcej zbiórek, 33 do 30, ale to nie wystarczyło, gdy w decydującym momencie gospodarze zaczęli seryjnie punktować i odwrócili wynik na swoją korzyść.

Dla Górnika to cenne zwycięstwo w bardzo ciasnym ligowym układzie. Piąta drużyna tabeli nie tylko dopisała ważny triumf przed własną publicznością, ale też pokazała, że nawet przy niekorzystnym wyniku potrafi wrócić do meczu i rozstrzygnąć go po swojej myśli. W Wałbrzychu długo będziemy pamiętać przede wszystkim tę ostatnią kwartę, bo właśnie tam Górnik napisał najlepszy rozdział niedzielnego spotkania.

Górnik Zamek Książ WałbrzychStatystykaAMW Arka Gdynia
103Punkty97
Cabbil Jr Lovell (40)Najlepiej punktującyZyskowski Jaroslaw (20)
30Zbiórki33
Jogela Tauras (7)Top zbiórkiBarbitch Milan (7)
29Asysty27
A. Anderson (11)Top asystyLaczynski Kamil (11)
9Straty11
543PT %47
Cabbil Jr Lovell (7)Top 3PTLaczynski Kamil (5)
36Punkty w tabeli35
WWLWLFormaLWLLL

Autor: redakcja sportowa portalwalbrzych.pl