[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych odwrócił losy meczu i pokonał AMW Arkę Gdynia 103:97 w Orlen Basket Lidze
![[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych odwrócił losy meczu i pokonał AMW Arkę Gdynia 103:97 w Orlen Basket Lidze](/images/mecz/gornik-zamek-ksiaz-walbrzych-amw-arka-gdynia-22032026-10397.webp)
Górnik Zamek Książ Wałbrzych wygrał z AMW Arką Gdynia 103:97 w 23. kolejce Orlen Basket Ligi, a wałbrzyscy kibice dostali w niedzielę spotkanie pełne zwrotów akcji. Piąty w tabeli Górnik, mający przed meczem 36 punktów, ograł dziewiątą Arkę z dorobkiem 35 oczek, choć po trzech kwartach to goście prowadzili 75:64.
Trzy kwarty pod górkę, ale z życiem
Początek nie układał się po myśli gospodarzy. Górnik przegrał pierwszą kwartę 19:25, a po drugiej było już 39:49, więc Arka spokojnie trzymała rękę na pulsie. Goście lepiej weszli w mecz, częściej trafiali i przez długi czas to oni nadawali ton wydarzeniom na parkiecie.
Trzecia kwarta tylko na moment pozwoliła wałbrzyszanom złapać oddech, bo choć Górnik poprawił tempo i dorzucił 25 punktów, Arka odpowiedziała 26 oczkami i przed ostatnią odsłoną miała solidną zaliczkę. Po 30 minutach na tablicy widniało 64:75 i w hali nie brakowało nerwów, bo gospodarze musieli już odrabiać naprawdę spory dystans.
Wtedy jednak zaczęła się najciekawsza część tej opowieści. Górnik podkręcił obroty, poprawił obronę i w czwartej kwarcie wrzucił najwyższy bieg. W ostatnich 10 minutach wałbrzyszanie zdobyli aż 39 punktów, a Arce pozwolili tylko na 22. To był moment, w którym mecz przechylił się całkowicie na stronę gospodarzy.
Cabbil i Anderson zrobili różnicę w końcówce
Największą postacią spotkania był Lovell Cabbil, który po przerwie wszedł na poziom trudny do zatrzymania. W drugiej połowie zdobył 40 punktów, bijąc swój sezonowy rekord, i praktycznie w pojedynkę ciągnął Górnika z powrotem do gry. Kiedy Arka próbowała jeszcze odpowiadać na rosnącą presję, Cabbil nie tylko trafiał, ale też nadawał rytm całemu atakowi gospodarzy.
W kluczowych fragmentach dołączył do niego Avery Anderson, a duet wałbrzyskich obwodowych zrobił swoje właśnie wtedy, gdy ważyły się losy meczu. To ich akcje pozwoliły Górnikowi zamknąć spotkanie mocnym finiszem i wygrać 103:97 po starciu, które jeszcze po trzech kwartach wyglądało dla gospodarzy bardzo ciężko.
Statystyki też pokazują, że Wałbrzych wygrał ten mecz nie tylko sercem, ale i jakością w ataku. Górnik trafił z lepszą skutecznością, 54 do 46 procent, dołożył 29 asyst przy 27 Arki i popełnił mniej strat, 9 do 11. Goście mieli wprawdzie więcej zbiórek, 33 do 30, ale to nie wystarczyło, gdy w decydującym momencie gospodarze zaczęli seryjnie punktować i odwrócili wynik na swoją korzyść.
Dla Górnika to cenne zwycięstwo w bardzo ciasnym ligowym układzie. Piąta drużyna tabeli nie tylko dopisała ważny triumf przed własną publicznością, ale też pokazała, że nawet przy niekorzystnym wyniku potrafi wrócić do meczu i rozstrzygnąć go po swojej myśli. W Wałbrzychu długo będziemy pamiętać przede wszystkim tę ostatnią kwartę, bo właśnie tam Górnik napisał najlepszy rozdział niedzielnego spotkania.
| Górnik Zamek Książ Wałbrzych | Statystyka | AMW Arka Gdynia |
|---|---|---|
| 103 | Punkty | 97 |
| Cabbil Jr Lovell (40) | Najlepiej punktujący | Zyskowski Jaroslaw (20) |
| 30 | Zbiórki | 33 |
| Jogela Tauras (7) | Top zbiórki | Barbitch Milan (7) |
| 29 | Asysty | 27 |
| A. Anderson (11) | Top asysty | Laczynski Kamil (11) |
| 9 | Straty | 11 |
| 54 | 3PT % | 47 |
| Cabbil Jr Lovell (7) | Top 3PT | Laczynski Kamil (5) |
| 36 | Punkty w tabeli | 35 |
| WWLWL | Forma | LWLLL |
Autor: redakcja sportowa portalwalbrzych.pl
