Wybił szybę, ale nie zdążył uciec - policjanci dopadli go na miejscu

Wybił szybę, ale nie zdążył uciec - policjanci dopadli go na miejscu

FOT. Policja Wałbrzych

Na jednym z budynków w Głuszycy tłukła się szyba, a chwilę później w środku siedział już zatrzymany mężczyzna. Policjanci z Komisariatu Policji w Głuszycy weszli do obiektu błyskawicznie i przerwali włamanie, zanim doszło do kradzieży. 40-latek z powiatu wałbrzyskiego usłyszał już zarzut i przyznał się do winy.

Do zdarzenia doszło 31 marca 2026 roku około godziny 18:30 przy ul. Kilińskiego w Głuszycy. Patrol z komisariatu dostał informację o włamaniu do jednego z budynków mieszkalnych i natychmiast pojechał na miejsce.

Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca wszedł do środka po wybiciu szyby w oknie. W trakcie sprawdzenia pomieszczeń policjanci znaleźli nietrzeźwego mężczyznę, którym okazał się 40-letni mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego. Przy zatrzymanym leżał przewód elektryczny przygotowany do wyniesienia z budynku. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych nie zdążył niczego ukraść.

Mężczyzna noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w wałbrzyskiej komendzie. Następnego dnia usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem i przyznał się do popełnienia czynu. Policja ustaliła też, że działał w warunkach recydywy, a to oznacza ostrzejsze konsekwencje z Kodeksu karnego.

Za samo usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi do 10 lat więzienia. Przy powrocie do przestępstwa sąd może podnieść wymierzoną karę nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Służby przypominają, że szybkie zgłoszenie podejrzanej sytuacji potrafi zatrzymać sprawcę jeszcze przed wyniesieniem łupu.

To właśnie taki pościg bez pościgu najbardziej pokazuje, jak wiele zależy od kilku minut. Tu wystarczyła natychmiastowa reakcja policjantów z Głuszycy i włamywacz nie wyszedł z budynku nawet z przewodem elektrycznym.

na podstawie: Policja Wałbrzych.