[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych zatrzymał lidera w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Górnik Zamek Książ Wałbrzych zatrzymał lidera w Orlen Basket Lidze

Górnik Zamek Książ Wałbrzych wygrał z Kingiem Szczecin 97:76 w 25. kolejce Orlen Basket Ligi i zrobił to w stylu, który rozgrzał sobotnie popołudnie w Wałbrzychu. Piąta drużyna tabeli, mająca przed meczem 39 punktów, ograła lidera z 42 punktami i pokazała, że mimo osłabień potrafi postawić się każdemu.

Mocny start gospodarzy dał ton całemu spotkaniu

Od początku było widać, że gospodarze weszli w ten mecz bez respektu dla tabeli. Górnik szybko złapał rytm, dobrze bronił i po pierwszej kwarcie prowadził 23:13. To był ważny sygnał dla kibiców z Wałbrzycha – nie tylko wynikowy, ale też mentalny, bo rywal z czołówki został przyciśnięty już na starcie.

W drugiej odsłonie King próbował się podnieść, jednak wałbrzyszanie nie pozwolili mu wejść na właściwe obroty. Ta część gry była najbardziej wyrównana, ale i tak padła łupem Górnika 21:19. Po dwóch kwartach gospodarze mieli już bezpieczną zaliczkę, a lider zamiast odrabiać straty, wciąż musiał gonić mecz.

Na parkiecie dobrze było widać, że Górnik grał tego dnia zespołowo i mądrze. Ważną rolę odegrał Adam Łapeta, który w osłabionym składzie dał drużynie dużo cennych minut i potrzebny spokój pod koszem. Właśnie takie wejścia z ławki często robią różnicę, a tutaj miały spory udział w tym, że gospodarze utrzymywali kontrolę nad wydarzeniami.

Trzecia kwarta rozstrzygnęła wszystko

Jeśli ktoś liczył na powrót Kinga po przerwie, to trzecią kwartą Górnik skutecznie te nadzieje wygasił. Wynik 23:12 dla gospodarzy był momentem, w którym mecz praktycznie się otworzył. Wałbrzyszanie trafiali pewnie, dokładali kolejne akcje i krok po kroku odjeżdżali rywalowi, który w tej części spotkania wyglądał już na mocno zdezorientowanego.

Ostatnia kwarta przyniosła najwięcej punktów po obu stronach – 30:32 dla Kinga – ale było już po wszystkim. Goście poprawili wynik, jednak przewaga Górnika była zbyt duża, by mogło dojść do prawdziwej nerwówki. Końcowe 97:76 nie pozostawia wątpliwości, kto tego dnia był lepszy.

W liczbach też widać przewagę wałbrzyszan. Górnik miał 30 zbiórek przy 28 rywala, a także tylko 10 strat przy 18 Kinga. Gospodarze byli też skuteczniejsi w ataku – 66 procent przy 57 procentach gości. King miał wprawdzie więcej asyst, 27 do 23, ale to nie wystarczyło, by odwrócić losy spotkania.

Dla Wałbrzycha to zwycięstwo ma szczególny smak. Górnik ograł lidera, i to mimo gry w osłabionym składzie, pokazując charakter, energię i bardzo dobrą organizację gry. Takie mecze w lokalnej hali pamięta się długo, bo nie chodzi tylko o dwa punkty, ale o sygnał dla całej ligi, że z wałbrzyskim zespołem trzeba się liczyć.

Górnik Zamek Książ WałbrzychStatystykaKing Szczecin
97Punkty76
Jogela Tauras (25)Najlepiej punktującyZolnierewicz Przemyslaw (23)
30Zbiórki28
Wyka Dariusz (7)Top zbiórkiM. Dandridge (6)
23Asysty27
Cabbil Jr Lovell (6)Top asystyJ. Novak (10)
10Straty18
293PT %27
Kulka Grzegorz (3)Top 3PTGielo Tomazs (3)
39Punkty w tabeli42
WLWWLFormaLLWWW