Sekundy decydują - jak kierowcy w korku uratują życie pojazdom uprzywilejowanym

Gdy korek blokuje drogę, kilka sekund może przesądzić o tym, czy ratownicy dojadą na czas. Policja przypomina, że korytarz życia trzeba tworzyć już w momencie zatoru, a nie dopiero po usłyszeniu syren.
“Tworzenie korytarza życia to jeden z podstawowych obowiązków kierowców stojących w korku lub zatorze drogowym.”
- Zespół Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu - podkom. Agnieszka Głowacka-Kijek
Kierowcy mają tworzyć przejrzystą drogę dla pojazdów uprzywilejowanych od pierwszych chwil zatoru. Na drogach z dwoma pasami pojazdy z lewego pasa zjeżdżają maksymalnie do lewej krawędzi jezdni, a z prawego pasa maksymalnie do prawej. Na wielopasmowych od lewego skrajnego pasa jedzie się w lewo, wszyscy pozostali zjeżdżają w prawo. To prosta sekwencja ruchów, która umożliwia - szybki czas reakcji służb.
Niedopuszczalne jest wykorzystywanie korytarza życia do omijania korka, zawracania czy jazdy “na skróty”. Takie zachowanie to wykroczenie i może skutkować wymierzoną karą - mandatem oraz punktami karnymi, jak podaje Policja.
Kierowcy powinni zachować spokój przy widoku karetki czy radiowozu i unikać gwałtownych manewrów. Umożliwienie swobodnego przejazdu to podstawowa forma pomocy. Prawidłowo utworzony korytarz życia może zdecydować o czyimś zdrowiu lub życiu - informuje Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu.
Kierowcy często ignorują obowiązek - to wystarczy, by zamiast ratować, stali się przeszkodą dla ratowników.
na podstawie: Policja Wałbrzych.
Autor: krystian

