Kawa za darmo skończyła się ciosem w ochroniarza. 30-latek z Białego Kamienia zatrzymany po służbie

Kawa za darmo skończyła się ciosem w ochroniarza. 30-latek z Białego Kamienia zatrzymany po służbie

FOT. KMP w Wałbrzychu

W sobotni wieczór w markecie przy ul. Wieniawskiego zwykła kradzież przerodziła się w przemoc. Mężczyzna, który chciał wyjść z kilkoma opakowaniami kawy bez płacenia, zamiast oddać towar, rzucił się na pracownika ochrony. Dzień później wpadł w ręce policji dzięki czujności funkcjonariusza, który akurat kończył zmianę.

Do zdarzenia doszło 30 maja w godzinach wieczornych. 30-latek przebywając w jednym ze sklepów na Podzamczu zabrał kilka opakowań kawy i próbował opuścić placówkę nie płacąc. Pracownik ochrony zareagował na popełniony czyn zabroniony. Sprawca nie zamierzał jednak zrezygnować z łupu. Zaczął szarpać się z ochroniarzem i kilkakrotnie uderzył go rękoma po ciele. Ostatecznie uciekł ze sklepu.

Policjanci kryminalni z pierwszego komisariatu w Wałbrzychu rozpoczęli działania bezpośrednio po zgłoszeniu. Dzięki realizacji zebranych informacji funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego następnego dnia po południu. Przy ul. Wańkowicza na Białym Kamieniu zauważył go będący po służbie policjant i wezwał do pomocy umundurowanych kolegów. 30-latek spędził noc w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych wałbrzyskiej komendy.

W poniedziałek mężczyzna został przesłuchany. Usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej i przyznał się do popełnionego przestępstwa. Zgodnie z art. 280 § 1 Kodeksu karnego grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. O dalszym losie zadecyduje sąd.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu, sprawę prowadzą policjanci z pierwszego komisariatu.

Kradzież rozbójnicza to przestępstwo, które zaczyna się jak zwykła kradzież, ale kończy przemocą wobec człowieka, który próbuje zareagować. W tym przypadku ochroniarz zrobił swoje - interweniował, choć wiedział, że napastnik może się rzucić. Różnica między zwykłym złodziejem a rozbójnikiem to często impuls, nie plan. Tutaj impuls kosztował sprawcę wolność i grozi mu więzienie. Cena kilku opakowań kawy okazała się wyższa, niż mógł przypuszczać.

na podstawie: KMP w Wałbrzychu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Wałbrzychu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Ostatnie Artykuły