Senior nie musi zwalniać. Te historie przełamują ageizm uwewnętrzniony

Senior nie musi zwalniać. Te historie przełamują ageizm uwewnętrzniony

FOT. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu

Na emeryturze można rozpocząć karierę DJ-a, pobiec w półmaratonie albo ruszyć w podróż dookoła świata. Przykłady przywołane przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu pokazują, że ograniczeniem często nie jest metryka, lecz przekonanie, że pewne rzeczy „nie wypadają” osobom starszym. Ageizm uwewnętrzniony sprawia, że seniorzy sami rezygnują z aktywności, relacji i planów.

  • Stereotyp o starości może zostać przyjęty przez samego seniora
  • DJ-ka, modelka i biegacz pokazują różne oblicza emerytury
  • Podróże, moda i nowe relacje nie mają jednej metryki

Stereotyp o starości może zostać przyjęty przez samego seniora

W rozmowach o osobach starszych najczęściej pojawiają się zdrowie, samotność, emerytury i potrzeba opieki. Rzadziej mówi się o tym, jak seniorzy postrzegają własny wiek. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu zwraca uwagę na zjawisko ageizmu uwewnętrznionego, czyli przyjęcia przez osobę starszą stereotypów i uprzedzeń dotyczących starości.

Nie zawsze zaczyna się od otwartej dyskryminacji. Czasem są to powtarzane przez lata komunikaty, że w pewnym wieku nie należy już się uczyć, zmieniać pracy, podróżować, korzystać z nowych technologii, uprawiać sportu albo rozpoczynać relacji. Z czasem takie opinie mogą zostać uznane za własne przekonania.

Senior może więc zrezygnować z określonej aktywności nie dlatego, że nie ma na nią siły czy możliwości, lecz dlatego, że uważa się za zbyt starego. Może nie zgłosić swojej potrzeby, nie zabrać głosu w grupie albo nie spróbować czegoś nowego z obawy przed oceną. W efekcie wycofanie, którego oczekuje część otoczenia, zaczyna wyglądać jak potwierdzenie stereotypu.

Dla mieszkańców Wałbrzycha oznacza to także potrzebę uważniejszego języka w rodzinach, klubach seniora, instytucjach i podczas zajęć dla osób starszych. Zamiast zakładać, że wszyscy seniorzy potrzebują tego samego, warto pytać o ich zainteresowania, plany i ograniczenia. Wiek nie opisuje całego człowieka.

DJ-ka, modelka i biegacz pokazują różne oblicza emerytury

Przykłady opisane przez PCPR pokazują, że aktywność po sześćdziesiątce może przyjmować bardzo różne formy. Wirginia Szmyt, znana jako DJ Wika, po przejściu na emeryturę zaczęła organizować dancingi, a później została didżejką. Wcześniej pracowała jako pedagog z dziećmi z niepełnosprawnościami i trudną młodzieżą. Angażowała się także w działalność Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz wydarzenia międzypokoleniowe.

Jej historia podważa przekonanie, że emerytura oznacza wyłącznie odpoczynek w domu, a nowe zawody są zarezerwowane dla młodych. Pokazuje też, że doświadczenie zawodowe może stać się punktem wyjścia do kolejnego etapu życia.

Helena Norowicz przez wiele lat była aktorką. Około osiemdziesiątego roku życia rozpoczęła karierę modelki i pojawiała się w kampaniach modowych. Nagrała również teledysk do utworu „Czas nie istnieje” do słów Jacka Cygana. Ten przykład dotyczy nie tylko pracy, lecz także prawa do wyglądu, widoczności i zainteresowania modą niezależnie od wieku.

Aktywność fizyczna również nie kończy się wraz z przejściem na emeryturę. Barbara Tukendorf zaczęła występować w serialach, filmach i teledyskach, a także brać udział w półmaratonach i pokazach mody dla seniorów. Marzyła o podcaście, w którym rozmawiałaby z młodymi ludźmi o ich problemach.

Henryk Michałowski rozpoczął bieganie w wieku 60 lat, zachęcony przez córkę. Później włączył do swojej aktywności pływanie i jazdę na rowerze. Startował w maratonach oraz zawodach triathlonowych. Poważny wypadek rowerowy i złamanie kręgosłupa nie zakończyły jego sportowej historii.

Te biografie nie oznaczają, że każda osoba starsza powinna biegać, występować przed kamerą albo realizować podobny scenariusz. Ich znaczenie polega na czymś innym – pokazują, że seniorzy mają prawo wybierać własną formę aktywności, a brak zainteresowania sportem czy sceną nie powinien być mylony z brakiem możliwości.

Podróże, moda i nowe relacje nie mają jednej metryki

Jan Adamski, przedstawiany jako jeden z polskich silver influencerów, prowadzi blog poświęcony modzie męskiej. Jego działalność przełamuje przekonanie, że starszy mężczyzna nie interesuje się wyglądem albo że tworzenie treści w internecie jest zajęciem wyłącznie dla młodych.

Jeszcze dalej poza utarte schematy wykracza historia Andrzeja Sochackiego, znanego wśród podróżników jako Jędrek Wagabunga. Założył międzynarodową organizację Centrum Wagabungi, pełniącą funkcję klubu podróżników. Zwiedził 167 krajów na sześciu kontynentach, korzystając z różnych środków transportu i wielokrotnie okrążając Ziemię.

Z kolei Edyta Wojtczak mówiła o świadomej decyzji, by nie mieć dzieci. Jej przykład dotyka przekonania, że każda osoba powinna zostać rodzicem, a w późniejszym wieku przede wszystkim pełnić rolę dziadka, babci lub opiekuna wnuków. Tymczasem życie seniorów może obejmować także inne wybory dotyczące rodziny, samotności, bliskości i własnej tożsamości.

Temat relacji, intymności i orientacji seksualnej osób starszych pojawia się również w książce Anny Laszuk „Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!”. Takie historie poszerzają obraz starości o doświadczenia, które często pozostają niewidoczne w debacie publicznej.

Nie istnieje jeden model życia po sześćdziesiątce. Dwie osoby w tym samym wieku mogą mieć zupełnie inne zdrowie, potrzeby, zainteresowania, możliwości i plany. Dlatego przełamywanie ageizmu nie polega na udowadnianiu, że każdy senior może zrobić wszystko. Chodzi o to, by nie odbierać mu prawa do decyzji, aktywności i rozpoczynania kolejnego etapu na własnych zasadach.

na podstawie: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Wałbrzychu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji