Bez prawa jazdy i z dożywotnim zakazem - zatrzymany podczas kontroli

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Borównie zatrzymali kierującego osobowym. Policja ustaliła, że mężczyzna prowadził pojazd bez uprawnień i miał orzeczony wcześniej zakaz.
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podjęli interwencję przed godziną 16:00 i powiadomili o zdarzeniu patrol ruchu drogowego wałbrzyskiej komendy. Policja dojechała na miejsce z uwagi na podejrzenie, że kierujący nie posiada wymaganych uprawnień.
Kontrola potwierdziła, że mężczyzna prowadził samochód bez prawa jazdy. Z ustaleń policjantów wynika, że od 2018 roku Sąd Rejonowy w Wałbrzychu orzekł mu dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. W związku z tym czyn kwalifikuje się nie tylko jako wykroczenie, ale także jako przestępstwo.
Kierujący trafił na noc do policyjnej celi. Poza mandatem i grzywną za wykroczenie, w postępowaniu karnym grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Mężczyzna został doprowadzony do sądu w trybie przyspieszonym.
Informacje przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu kom. Marcin Świeży.
na podstawie: Policja Wałbrzych.
Ostatnie Artykuły

„Fotografie powściągliwe” w Atlantach - Wałbrzych świętuje 15 lat fotografii

Królewna Śnieżka wraca na scenę, ale w wersji, która zaskoczy

W Walimiu rozmowa o uprzedzeniach pokazała, jak szybko rodzą się etykietki

Na Starym Julianowie padł wynik na zero - 145 kierowców bez alkoholu

Przyszedł na dozór, a z komisariatu wyjechał prosto do więzienia

80 lat teatru zamknięte w lalkach. BWA odsłania swoją pamięć

55-latek wpadł przy altance - policja zatrzymała go na gorącym uczynku

Rekord w bilardzie służb - w Wałbrzychu zostało już tylko pięć miejsc

Poranny cios wałbrzyskiej policji - dwóch złodziei wpadło po sklepowe kradzieże

Fundacja Lotto otwiera pulę na sport i edukację bez wkładu własnego do 20 tys. zł

Poranna wizyta policji na Nowym Mieście odsłoniła marihuanę w mieszkaniu

Dolnośląskie badania profilaktyczne zebrano w jednym prostym kalendarzu

121 km/h na al. Podwale - poranny rajd 31-latka skończył się karą

