30-latka z powiatu wałbrzyskiego miała dostęp do danych - straty sięgnęły 474 tys. zł

30-latka z powiatu wałbrzyskiego miała dostęp do danych - straty sięgnęły 474 tys. zł

FOT. Policja Wałbrzych

52 zarzuty i ponad 474 tysiące złotych strat - tak zakończył się proceder, w którym 30-latka z powiatu wałbrzyskiego miała wykorzystywać dane klientów firm telekomunikacyjnych. Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zatrzymali ją 22 maja. Kobieta usłyszała zarzuty oszustw i fałszowania podpisów, a prokurator zabezpieczył jej majątek.

Jak ustalili funkcjonariusze, od końca stycznia do sierpnia 2025 roku kobieta miała korzystać z dostępu do danych klientów w firmach związanych z obsługą usług telekomunikacyjnych. Na ich podstawie zawierała umowy abonamentowe, a pod dokumentami pojawiały się podrobione podpisy. Następnie pobierała telefony komórkowe, czym wprowadzała firmy w błąd co do rzeczywistych abonentów i zamiaru wywiązania się z umów.

Skala strat okazała się bardzo duża. Pokrzywdzone firmy telekomunikacyjne oszacowały je łącznie na ponad 474 tysiące złotych. To właśnie dlatego śledczy postawili 30-latce aż 52 zarzuty - oszustw oraz podrabiania dokumentów.

Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu zastosował wobec niej zabezpieczenie majątkowe w kwocie 3,5 tysiąca złotych. Za takie czyny, ścigane na gruncie Kodeksu karnego, grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko dostęp do cudzych danych może zamienić się w przestępstwo liczone nie w pojedynczych tysiącach, ale w setkach tysięcy złotych strat.

na podstawie: Policja Wałbrzych.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Wałbrzych). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.