[KOSZYKÓWKA] Anwil Włocławek – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 88:87 w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Anwil Włocławek – Górnik Zamek Książ Wałbrzych 88:87 w Orlen Basket Lidze

Piętnaste i szesnaste miejsce, po zero punktów – z takim bilansem w tabeli Anwil Włocławek i Górnik Zamek Książ Wałbrzych przystępowały do pierwszej kolejki Orlen Basket Ligi. Pierwsze zwycięstwo zapisali gospodarze, którzy w poniedziałek pokonali wałbrzyszan 88:87 po dogrywce, choć Górnik prowadził jeszcze w czwartej kwarcie i miał rzut na wygraną w ostatniej akcji.

Dla kibiców z Wałbrzycha to wynik szczególnie trudny do przyjęcia: nie dlatego, że ich drużyna odstawała od rywala, lecz dlatego, że była tak blisko udanej inauguracji. Wyjazd do Włocławka od początku zapowiadał się wymagająco również ze względu na historię tej pary. Pięć poprzednich spotkań wygrywał Anwil, w tym styczniowy mecz w Wałbrzychu 86:61. Tym razem goście postawili gospodarzom znacznie trudniejsze warunki, ale serii nie przerwali.

Górnik odrobił stratę z pierwszej kwarty

Początek należał do włocławian. Anwil wyszedł na 10:2, a po dziesięciu minutach prowadził 26:20. Dla wałbrzyszan sześć punktów straty nie było jednak ciężarem, którego nie dałoby się szybko zrzucić. W drugiej kwarcie zdobyli 26 punktów, pozwalając rywalom na 15, i schodzili do szatni przy prowadzeniu 46:41.

Duży udział w tej odmianie miał AJ Rohosy. W swoim pierwszym zawodowym meczu już w pierwszej połowie uzbierał 15 punktów i pięć zbiórek. Górnik nie tylko odpowiedział więc na mocne otwarcie gospodarzy, ale zbudował pięciopunktowy zapas. Z perspektywy gości był to najlepszy fragment meczu: zamiast gonić wynik, mogli sprawdzić, jak Anwil poradzi sobie z koniecznością odrabiania strat.

Odpowiedź gospodarzy przyszła w trzeciej odsłonie. Włocławianie zanotowali serię 11:0, lecz nie złamali wałbrzyskiego zespołu. Górnik jeszcze odzyskiwał prowadzenie, a kwarta zakończyła się wynikiem 28:23 dla Anwilu. Po trzydziestu minutach na tablicy widniało 69:69. Przewaga wypracowana przez gości przed połową meczu zniknęła, ale przed ostatnią kwartą obie drużyny były dokładnie w tym samym miejscu.

Pięć punktów przewagi nie wystarczyło

W czwartej kwarcie wałbrzyszanie ponownie potrafili wyjść na pięciopunktowe prowadzenie. To był moment, w którym otwarcie sezonu wyjazdową wygraną wyglądało całkiem realnie. Anwil zdołał jednak doprowadzić do remisu: na 23 sekundy przed końcem rzut Deona Edwina za trzy punkty dał wynik 83:83. Żadna z drużyn nie zdobyła już punktów w regulaminowym czasie, a ostatnią odsłonę zespoły zakończyły po 14 punktów.

W dogrywce gospodarze nie trafili z gry. Wszystkie ich punkty – pięć – zdobył Manu Lecomte z rzutów wolnych. Górnik odpowiedział czterema i zachował szansę aż do ostatniej próby, lecz rzut Rona Curry’ego nie znalazł drogi do kosza. O jednym punkcie różnicy zdecydowało się więc dopiero w dodatkowym czasie.

Wałbrzyszanie wygrali zbiórki 38:31 i mieli wyższą skuteczność rzutów, 56 do 52 procent. Anwil zanotował za to więcej asyst, 24:16, oraz mniej strat, 12:17. Przy wyniku 88:87 te różnice pokazują, że sama przewaga pod koszem i lepsza skuteczność nie wystarczyły Górnikowi do zwycięstwa.

Edwin trafił do Anwilu 22 września, gdy klub reagował na urazy Jacka Forresta i Josiaha Stronga. Jego trójka okazała się jednym z najważniejszych rzutów poniedziałkowego meczu. Trener gospodarzy Vedran Bosnić oceniał występ jako typowy dla pierwszej kolejki – jego drużyna grała falami. Wałbrzyszanie też mogą wskazać fragmenty, które dają im powody do optymizmu. Na pierwsze ligowe zwycięstwo muszą jednak poczekać.

Anwil WłocławekStatystykaGórnik Zamek Książ Wałbrzych
88Punkty87
Lecomte Emmanuel (19)Najlepiej punktującyA. Rohosy Jr (19)
31Zbiórki38
Freeman Lennard (12)Top zbiórkiA. Rohosy Jr (8)
24Asysty16
Lecomte Emmanuel (8)Top asystyCurry Ronald (3)
12Straty17
353PT %38
S. T. Hines (2)Top 3PTScott Michaelyn (2)
0Punkty w tabeli0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły