Uwaga! Woda niezdatna do spożycia (komunikat RSO)

Senior nie tylko odbiera pomoc. Tak starsi wspierają innych

Senior nie tylko odbiera pomoc. Tak starsi wspierają innych

FOT. PCPR Wałbrzych

Opieka nad bliskim nie kończy się wraz z przejściem na emeryturę. W Wałbrzychu przypomniano historie seniorów, którzy mimo własnego wieku i problemów zdrowotnych pomagali innym – w domu, przez telefon, podczas wizyt lekarskich i w ramach wolontariatu. Ich wsparcie obejmowało zarówno najbliższych, jak i osoby wcześniej zupełnie obce. Te przykłady pokazują, że starszy człowiek może jednocześnie potrzebować pomocy i być dla kogoś ważnym oparciem.

  • Opieka nad bliskimi często zostaje w rodzinie
  • Wolontariat seniorów wychodzi poza sąsiedzką pomoc

Opieka nad bliskimi często zostaje w rodzinie

Seniorzy zajmują się współmałżonkami, rodzeństwem, rodzicami, wnukami, a także przyjaciółmi i sąsiadami. Powodem bywa przywiązanie, odpowiedzialność albo chęć odwdzięczenia się za wcześniejszą troskę. Czasem pomoc wynika po prostu z potrzeby serca i obejmuje osobę niespokrewnioną.

Codzienne wsparcie może mieć bardzo konkretny wymiar. To przygotowanie posiłku, zrobienie zakupów, towarzyszenie podczas wizyty u lekarza albo zwykła obecność przy kimś, kto czuje się samotny i chory. Dla osoby wymagającej opieki takie czynności często oznaczają możliwość dalszego funkcjonowania we własnym rytmie.

Przykładem był Wojciech Zabłocki – medalista olimpijski w szermierce, profesor nauk technicznych i architekt. Przez 54 lata pozostawał mężem aktorki Aliny Janowskiej. W ostatnich latach jej życia, gdy chorowała na Alzheimera i potrzebowała stałej opieki, zajmował się nią mimo własnego podeszłego wieku. Janowska zmarła w 2017 roku, a Zabłocki odszedł trzy lata później, mając 89 lat.

Podobną historię miał Stanisław Tym. Aktor, satyryk i reżyser opiekował się żoną Anną, choć sam zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, między innymi chorobą nowotworową i dolegliwościami kardiologicznymi. Pozostał przy niej do jej śmierci w 2023 roku. Zmarł niespełna półtora roku później, w wieku 86 lat.

Wolontariat seniorów wychodzi poza sąsiedzką pomoc

Starsi ludzie wspierają także osoby, których wcześniej nie znali. Elżbieta Iwanicka, seniorka i wolontariuszka związana z Lubelskim Uniwersytetem Trzeciego Wieku, zaczęła od odwiedzania samotnej, 82-letniej kobiety. Później zaangażowała się w organizowanie pomocy dla kolejnych seniorów, osób chorych i dzieci.

Iwanicka koordynuje Wielopokoleniowy Klub Wolontariusza działający w Lublinie od 2007 roku. Podejmowane tam działania obejmują odwiedziny u osób starszych i chorych, zajęcia aktywizujące oraz inicjatywy łączące różne pokolenia. Jedna pomoc może więc przerodzić się w stałą sieć wsparcia, w której senior nie jest wyłącznie odbiorcą świadczeń.

W Tczewie Bożena Szczepańska zauważyła, że część jej rówieśników przestała wychodzić z domów i uczestniczyć w zajęciach. Razem z młodszą animatorką zaczęła odwiedzać te osoby oraz pomagać im w korzystaniu z nowych technologii. Dzięki temu mogli dołączać do wideokonferencji, utrzymywać kontakt z innymi i uczestniczyć w życiu grupy mimo ograniczeń zdrowotnych.

Program „Seniorzy w akcji” pokazuje, jak różnorodne mogą być takie inicjatywy. Wśród projektów realizowanych przez starszych wolontariuszy znalazły się:

  • „Halofon” – telefoniczna sieć regularnych rozmów z samotnymi osobami, które rzadko albo wcale nie wychodzą z domu;
  • „Mobilna biblioteka” – dostarczanie książek mieszkańcom, którzy ze względu na wiek lub stan zdrowia nie mogli samodzielnie korzystać z biblioteki;
  • „Stuk-puk. Otwórz drzwi, pomogę Ci” – połączenie pomocy sąsiedzkiej ze wsparciem osób samotnych;
  • „Crazy Babki – pogotowie muzyczne!” – domowe koncerty dla seniorów, którzy nie mogli uczestniczyć w wydarzeniach poza domem;
  • „Mobilne ogrody – Pokolenia Koło Ziół” – tworzenie ogrodów w domach opieki z wykorzystaniem wiedzy o ogrodnictwie i zielarstwie;
  • „Per Asperger ad Astra” – pomoc osobom z zespołem Aspergera i ich rodzinom;
  • „Senior w akcji resocjalizacji” – warsztaty, koncerty, wycieczki i inne zajęcia dla osób osadzonych.

Takie przykłady poszerzają spojrzenie na starość. Senior może potrzebować wsparcia medycznego, opiekuńczego czy organizacyjnego, ale jednocześnie ma doświadczenie, czas i umiejętności, którymi może dzielić się z innymi. Pomoc nie musi więc płynąć tylko w jedną stronę.

na podstawie: PCPR Wałbrzych.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (PCPR Wałbrzych). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły