Portfel zniknął przy stacji, a finał zaskoczył 45-latka z Głuszycy

Portfel zniknął przy stacji, a finał zaskoczył 45-latka z Głuszycy

FOT. KMP w Wałbrzychu

Na stacji benzynowej w Sosnowcu-Pieńkach zaginął portfel markowej firmy, dokumenty i 300 złotych. Po miesiącach ustaleń policjanci z Komisariatu Policji w Głuszycy dotarli do 45-letniego mieszkańca powiatu wałbrzyskiego, który zabrał gotówkę, a resztę wyrzucił do śmietnika.

Funkcjonariusze pionu kryminalnego z Głuszycy zebrali informacje, które pozwoliły im ustalić przebieg zdarzenia z 23 października zeszłego roku. Tego dnia 40-letni mieszkaniec powiatu zgierskiego zgubił portfel na stacji benzynowej w miejscowości Sosnowiec -Pieńki. W środku były dokumenty, karty płatnicze i pieniądze. Sam portfel wyceniono na 5 tysięcy złotych, a gotówka wynosiła 300 złotych.

Policjanci ustalili, że znalezione mienie trafiło do 45-latka z Głuszycy. Mężczyzna nie próbował odnaleźć właściciela. Pieniądze zatrzymał dla siebie, a portfel wraz z dokumentami i kartami płatniczymi wyrzucił do śmietnika.

W ostatnim czasie pokrzywdzony odzyskał informację o sprawie, a podejrzany sam zgłosił się na przesłuchanie do komisariatu. Był zaskoczony takim obrotem wydarzeń. Usłyszał zarzut, przyznał się do popełnienia przestępstwa i potwierdził, że pozbył się portfela, a gotówkę zabrał ze sobą.

Teraz mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego odpowie za czyn, za który - jak podaje policja - grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Taki finał pokazuje, że nawet pozornie zwykłe znalezienie portfela może skończyć się poważnymi problemami, jeśli ktoś uzna cudze pieniądze za własne.

na podstawie: KMP w Wałbrzychu.