Wróciła po te same akumulatory w Wałbrzychu i wpadła z podwójną kradzieżą

Wróciła po te same akumulatory w Wałbrzychu i wpadła z podwójną kradzieżą

FOT. Policja Wałbrzych

Pracownik ochrony zatrzymał 25-latkę na gorącym uczynku kradzieży akumulatorów do elektronarzędzi w sklepie przy ul. Mazowieckiej w Wałbrzychu. Chwilę później na miejsce dojechali policjanci z wałbrzyskiej komendy. Szybko wyszło na jaw, że kobieta dwa dni wcześniej miała w tym samym sklepie zabrać dokładnie taki sam towar.

Do zdarzenia doszło 31 marca po godzinie 13:30 w jednym z obiektów handlowych na terenie Śródmieścia. Jak podaje policja, kobieta wyniosła akumulatory o łącznej wartości blisko 600 złotych, ale nie zdążyła opuścić sklepu. Ochroniarz ujął ją za linią kas i natychmiast powiadomił funkcjonariuszy.

Po sprawdzeniu sprawy okazało się, że nie był to pojedynczy wybryk. 29 marca ta sama kobieta miała ukraść z tego samego sklepu identyczne mienie, a łączna wartość obu czynów została oszacowana na 1.196 złotych. To właśnie ten próg przesądził, że sprawa przestała być wykroczeniem, a weszła w obszar przestępstwa.

25-latka została zatrzymana procesowo i przewieziona na drugi komisariat. Tam usłyszała zarzut z Kodeksu karnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kradzież wykroczeniowa popełniona w krótkich odstępach czasu, gdy jej wartość przekracza 800 złotych, staje się przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie odzyskano też skradzione mienie z wtorkowej kradzieży.

O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd. Ta sprawa pokazuje, że dwa z pozoru drobne wejścia do sklepu mogą w kilka dni zamienić się w poważny problem karny, zwłaszcza gdy reakcja ochrony i policji jest natychmiastowa.

na podstawie: KMP w Wałbrzychu.