Marihuana w słoikach, namiot i krzewy. Weekend skończył się czterema zatrzymaniami

Marihuana w słoikach, namiot i krzewy. Weekend skończył się czterema zatrzymaniami

FOT. KMP w Wałbrzychu

Policjanci z Boguszowa-Gorc i Wałbrzycha zatrzymali w miniony weekend cztery osoby podejrzane o narkotykowe przestępstwa. W jednym z mieszkań znaleźli marihuanę, osiem krzewów konopi indyjskich i gotówkę zabezpieczoną na poczet przyszłej wymierzonej kary. Kolejne interwencje przyniosły następne porcje suszu roślinnego, a młodzi mieszkańcy powiatu wałbrzyskiego już usłyszeli zarzuty.

W sobotnie popołudnie, około godziny 13:30, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Boguszowie-Gorcach weszli do mieszkania 43-latka. Sprawdzali, czy lokator nie przechowuje środków zabronionych prawem. W środku trafili na słoiki z suszem roślinnym w postaci marihuany. Podczas przeszukania zabezpieczyli też profesjonalnie przygotowany namiot, osiem krzewów konopi indyjskich i około dziewięciu tysięcy złotych. Pieniądze policja zabezpieczyła na poczet przyszłej wymierzonej kary.

Mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego spędził resztę weekendu w policyjnej celi. W poniedziałek usłyszał zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i został doprowadzony do prokuratury. Tam prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Za ten czyn grozi mu kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Tego samego dnia, po godzinie 16:00, dzielnicowi drugiego komisariatu pojechali na Stary Zdrój. Działali na podstawie własnych informacji i sprawdzili miejsce, gdzie miał przebywać 17-latek. Przy młodym mieszkańcu Wałbrzycha znaleźli zawiniątko z marihuaną. On również trafił na noc do policyjnej celi, a w niedzielę został przesłuchany i usłyszał zarzut. W jego przypadku przepisy przewidują karę do trzech lat pozbawienia wolności.

Niedzielny wieczór, około godziny 21:00, przyniósł kolejną interwencję. Policjanci prewencji pierwszego komisariatu zauważyli samochód zaparkowany przy jednej z bocznych ulic Szczawna-Zdroju. W środku siedziały cztery osoby. Kontrola osobista wykazała, że 17-latek miał przy sobie susz roślinny w postaci marihuany oraz tzw. skręta. Później wyszło też na jaw, że 22-latka w miejscu zamieszkania ukrywała woreczek strunowy z marihuaną. W poniedziałek dwie osoby przesłuchano jako świadków, a dwie usłyszały zarzuty z Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Obojgu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu, mundurowi po raz kolejny pokazali, że na narkotyki nie ma przyzwolenia. To był weekend, w którym zwykłe kontrole bardzo szybko zamieniły się w serię poważnych problemów dla kilku osób.

na podstawie: KMP w Wałbrzychu.